witam
mysle ze najlepsze rozwiazanie to isc do poradni uzaleznien. A argumenty nie dazialaja (sama jestem narkomanka, alkoholiczka). Nie ma co sie krepowac, wiem ze strach przed pojsciem do poradni jest strasznie wielki, ale szkoda twojego zdrowia i jego zycia na bezsensowne proby ujaznienia nalogu.
Pozdrawiam cieplutko i zycze aby maz przestal pić, bo wiem co ty i on przezywacie. Jak bys miala jakies pyt pisz